Zastanówmy się chwilę nad przyzwoleniem społecznym dotyczącym funkcjonowania związków homoseksualnych. Skupić bym chciała się przede wszystkim na kobiecej, lesbijskiej stronie tego problemu. Myślimy tutaj również przede wszystkim o normalnie funkcjonujących ludziach, statystycznych homoseksualnych kobietach, które nie wywlekają poza sypialnie spraw, które powinny w niej pozostać oraz nie obnoszą się ze swoją seksualnością. Dwie całujące się na ulicy kobiety nie budzą powszechnego zgorszenia. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądałaby, gdyby w takiej sytuacji postawić dwóch panów. Najciekawszą kwestią pozostaje problem wychowywania dzieci przez pary homoseksualne. Tak naprawdę dla kobiety nie jest żadnym problemem zajść w ciąże. Przyszła samotna matka może skorzystać z banku spermy lub w inny, usankcjonowany sposób dotrzeć do dawcy. Nie zostanie również potępiona, jeśli „samotnie” będzie wychowywać dziecko, a do tego „wynajmować” pokój koleżance. Kobiety lesbijki mają większy spokój i możliwość życia według własnych zasad i upodobań, nie muszą tak walczyć i zabiegać o podstawowe możliwości i prawa społeczne. Być może właśnie dlatego, walka o prawa gejów jest tak mocno poddana debacie społecznej i to właśnie oni są widoczni w ostatnim czasie na pierwszych stronach gazet i w mediach.
Wystarczyła odrobina wina, aby puściły jej hamulce. Nie miała zamiaru już dłużej się ukrywać. Szalała za kobietami. Kochała je, każdą z nich na swój sposób, ale każdą namiętnie oraz do ostatniej kropli lesbijskiej słodyczy. Jej pożądanie jest czyste i wynikające z ludzkich, naturalnych pragnień, dlaczego ma się tego wstydzić? Nie zrozumieją jej w pracy? Zawsze może zagrać w sposób, że jej szefowa będzie się bardziej bała tego, że publicznie zerwie z niej spódnice i ją wydyma, niż ją zwolni. Znajomi? Co to za koledzy, którzy nie zrozumieją, iż bardziej niż kutasa rozpychającego jej kruche łono woli aksamitną gładkość kobiecego łona! Niezależało jej na ludziach, którzy poniżając swoich partnerów w domu, wychodzą na ulicę i udają przykładnych, społecznie aktywnych obywateli. Zazdrościła środowiskom, w którym lesbijstwo lub podobne ekstrawagancje uchodziły za modę, styl lub po prostu były podziwiane za odwagę. Ona wybrała życie w tym hermetycznie zamkniętym, konserwatywnym środowisku, jednak powoli jej pożądanie, pasja i chęć posiadania kobiety sięgały zenitu. Wiedziała, że w takiej sytuacji lepiej będzie pozwolić wybuchnąć zmysłom, uwolnić swoje żądze, ponieważ jeśli tego nie zrobi zniszczą ją od środka i przestanie istnieć.
Posted by admin under fajne laski on czwartek lis 24, 2011
Często mówi się, że seks dwóch kobiet, nawet jeśli któraś z nich jest w stałym związku, to nie zdrada. Dwie lesbijki są totalnie usprawiedliwione w swoich działaniach, wielu popiera ich wzajemną potrzebę pieszczot i miłość kobiety do kobiety, zwłaszcza w sferze podarowywania sobie orgazmów. Jest to kolejna dziedzina, w której kobiety mają lepiej. Mogą całować się dowoli, koleżanki mogą się łapać za pupę, całować w usta, tańczyć ze sobą lub brać razem prysznic, zupełnie niewinnie lub nawet czerpiąc z tego cielesną przyjemność, a nikt im nic nie zarzuci. Czy ktokolwiek wyobraża sobie dwóch facetów, kolegów, znajomych, czy obcych sobie mężczyzn, w podobnych sytuacjach? Na oznaki lesbijskich zachowań panuje swego rodzaju przyzwolenie społeczne, uprawiające seks dwie kobiety też nie są niczym wielce oburzającym, natomiast przyłapani na podobnych zabawach mężczyźni są raczej niemile widziani. W najlepszym przypadku pozwala się im zajmować się sobą w zaciszu sypialni, broń boże nie wywlekając poza jej teren choćby najdrobniejszych elementów ich pożycia seksualnego. Od tysiącleci kobiety i mężczyźni nie są sobie równi, prawo to również sięgnęło sypialni, lesbijskich i gejowskich związków.
Dwunasto godzinny dyżur w pracy może wykończył ją fizycznie, ale psychicznie potrzebowała oderwać się od rzeczywistości. Na tę noc wybrała znany lesbijski klub. Lubiła kobiety, ale nie myślała o sobie jak o lesbijce, była raczej biseksualistką. Ale dzisiaj miała ochotę nie tylko na smak gorącej i mokrej cipki. Chciała by po ciężkim dniu delikatne kobiece dłonie pomasowały jej najpierw kark, potem delikatnie popieściły plecy, pogłaskały po pupie, a potem drapiąc delikatnie pomiędzy udami, wymasowały stopy… właśnie tak, takich kobiecych delikatnych pieszczot właśnie dzisiaj potrzebowała. Usiadła przy barze i rozejrzała się wokół. Delikatna blondynka siedząca w oddali po prawej stronie sięgnęła po kieliszek. Miała niedługie paznokcie, takie które będą idealnie dotykały i lekko drażniły jej skórę. Blondynka odwróciła się w jej stronę i odwzajemniła delikatny uśmiech. Pomyślała, jak to dobrze, że one od razu rozumieją o co chodzi i robią to z taką klasą. Wypiły jeszcze po kieliszku wina i czule głaszcząc swoje dłonie wsiadły razem do samochodu. Reszta wieczoru minęła spokojnie, przy dźwiękach muzyki, wymieniając się nawzajem pieszczotami, krótkie, gładko przycięte paznokcie relaksowały jej zestresowane ciało i dodawały jej siły, aby walczyć ze złością świata, która czekała na nią następnego dnia.
Posted by admin under anal sex on czwartek lis 24, 2011
Obie już od bardzo dawno chciały mieć dziecko. Zdeklarowane jawnie, tworzące prawomocną relację homoseksualną, jak to mówili – lesbijki. Świat lesbijek – faceci widywani nie w sypialni, a w sklepie, pracy czy na ulicy. Oczywiście żadna z nich nie miałaby nic przeciwko, aby w ich życiu pojawił się chłopiec. Jednak nie było to takie łatwe. Bank spermy nie dawał im takich możliwości. Nie wyobrażały sobie też takiej sytuacji, aby któraś z nich poszła do baru i bzyknęła się z pierwszym lepszym, tylko po to aby zajść w ciążę. Zresztą to ta wrażliwsza, Beata miała nosić w sobie dziecko. Natalia zarabiała i utrzymywała rodzinę. Jedynym rozwiązaniem jakie im pozostało to szukać dawcy na własną rękę. Jak im się to uda, to metodą, która nie polega na wsadzeniu penisa w ciało Beti, będzie mogła zajść w ciążę i urodzić im dziecko. Stałyby się szczęśliwą, lesbijską rodziną, gdzie jedna z nich pracuje, a druga oddaje swoje piersi małemu. Idealna lesbijska rodzina, w której dwie mamy spędzają razem noce i uprawiają bezpieczny seks co najmniej raz w tygodniu, częściej w wakacje. Nie potrzebują akceptacji, mają siebie, wąskie grono znajomych, a w najbliższym czasie mają zamiar szukać kolejnego dawcy, aby po raz kolejny powiększyć swoją lesbijską rodzinę.
Kolorowa Parada Miłości. Opalone ciała, rozebrane i błyszczące w słońcu. Wyginają się i prężą wśród muzyki. Z tych uroków korzystają również dwie dziewczyny, bez przerwy trzymające się za ręce. Jedna ubrana jest tylko w krótkie spodenki, jej całe ciało pokryte jest kolorową farbą, we włosach ma wpięte kwiaty. Z każdym jej ruchem jej niewielkie, lecz jak najbardziej właściwe piersi podskakują i kołyszą się w rytm otaczającego ją świata. Co jakiś czas druga dziewczyna pochyla się i całuje jeden ze sterczących sutków. Ma na sobie przykrótką sukienkę spod której wystają dwa, lekko różowe pośladki. Ne trzeba się specjalnie przyglądać, aby widać, iż nie ma na sobie nawet skrawka bielizny. Dziewczyny znały się już jakiś czas, były ze sobą od niedawna. Nie odstępowały się na krok, a najwięcej czasu spędzały w sypialni. Mogły godzinami leżeć i bawić się swoimi ciałami, ciesząc się swoim lesbijskim seksem oraz zamawiając jedzenie do łóżka. Zarabiały na życie udostępniając swoje porno nagrania w sieci, gdzie za nie wielką opłatą stały się dostępne dla milionów ludzi. Mogły malować swoje urodziwe ciała, nie nosić bielizny, wylizywać lody z bitą śmietaną z zakamarków własnych ciał i machać pupą na Paradzie Miłości.
Lesbijski seks w ogólnym przekonaniu nie jest czymś obrzydliwym. Wiele osób, zwłaszcza mężczyzn wiele by dało aby móc się przyjrzeć jak zabawiają i zaspokajają się dwie kobiety. Jeśli mówimy o trójkącie seksualnym, również pierwsze na myśl przychodzi jeden facet i dwie kobiety. Oczywiście nikt nie wyobraża sobie jakiś babek z ulicy, które codziennie zajmują się pracą w biurze, chodzą do warzywniaka, a za ładną bieliznę uważają czyste, bawełniane białe majtki. Rzucić hasło: dwie całujące się lesbijki i od razu nasuwa się nam ten piękny obrazek… Najlepiej jedna brunetka, druga blondynka. Długie, lekko kręcone włosy opadają im na ramiona. Głębokie dekolty odsłaniają piersi, które aż proszą się o to, aby je spod tej bluzki uwolnić. Jedna z kobiet odgarnia włosy z twarzy i łapie drugą za pupę, przyciągając ją do siebie. Ich usta się spotykają, a wraz z namiętnością, która przez pocałunek przelewa się ich ciała, czuć zapach mokrej cipki. Dwóch mokrych cipek, które po chwili w koronkowej bieliźnie pieszczą swoje okrągłe kształty i dotykają najintymniejszych miejsc. I jak to nie zachwycić się takim widokiem? Piękne, młode ciała, nieskalane męskim członkiem, który bardzo chętnie przygląda się temu, jak dwie piękne kobiety doprowadzają się nawzajem do wielokrotnych orgazmów.
W Los Angeles odbywało się właśnie przyjęcie sezonu. Oczywiście czuła się zaproszona. Musiała się zjawić, ponieważ wiedziała, że ona tam będzie. Nie zamierzała tego tak zostawić. Między nimi była chemia, wiedziała, że coś wisi w powietrzu, Rita przyciągała ją w tak niesamowity sposób, że była gotowa publicznie zedrzeć z niej ubranie i posiąść ją natychmiast, nawet jeśli trzysta osób miałoby na to patrzeć. Tyle, że Rita się do niej nie przyznawała… Jej brązowe, lesbijskie oczy płonęły, ale udawała zimną i niedostępną. Co noc dawała się wylizać Tinie, co noc pieprzyła inną, krzycząc w niebogłosy w lesbijskim uniesieniu, jednak nie była w stanie przyznać się do tego, że ma ochotę na inną. Właśnie na nią i doskonale obie o tym wiedziały. Liza wsunęła się w obcisłą sukienkę pieczołowicie dopinając zamek, który sprawił, iż materiał jeszcze bardziej uwydatnił jej biodra. Dziękowała bogu, że jest lesbijką, nie wstydziła się tego. I ona pokaże dzisiaj swoją moc, nigdy nie była tak niczego pewna, jak tego, że ten wieczór potoczy się po jej myśli. Może nie zrobi tego w męskim, dominującym nad kobietą stylu, ale sprawi, że Rita sama do niej przyjdzie, będzie błagać na kolanach o odrobinę dotyku, żądać smaku jej cipki i przez resztę życia całować jej cycki.
Być może większość skłonności seksualnych kobiety do drugiej kobiety, wynika z faktu rozczarowania nad męskimi przedstawicielami gatunku. Być może w pewnych sytuacjach penis wydawał się być niezbędny, jednak szybko okazało się, że na zastąpienie go są również świetne sposoby, przy czym nie ma potrzeby dołączać do niego całej reszty, która się składa na wyposażenie faceta. A nikt nie zna ciała kobiety jak druga kobieta. Być może nawet nikt nie jest w stanie zaspokoić tak drugiej kobiety, jak druga kobieta. Jednocześnie, tak świetnie się dogadujące dwie lesbijki, spędzające razem czas, mieszkające ze sobą, bawiące się ze sobą, pracujące razem, gotujące sobie obiady, są w stanie najbardziej na świecie sobie dopiec, najskuteczniej nawzajem się pozabijać i najmocniej zniszczyć sobie życie. Solidarność lesbijskich jajników to często dwie małe bomby atomowe. Potrafią wybuchać w trakcie orgazmów, świetnie też niszczą czyjeś istnienie. Gdy się zjednoczą torują sobie drogę z ogromną łatwością, gdy jednak staną naprzeciwko siebie… Żaden kutas, by tego nie przetrwał. Żaden nie ma takiej mocy. Być kobietą z jednej strony jest cholernie łatwo, z drugiej – aż nadto ma się świadomość niebezpieczeństwa, gdy na drodze do celu stają kolejne dwa, być może lesbijskie jajniki…
Adam uważał, że to fantastyczny pomysł. Zmiana klimatu była im potrzebna i nie chodziło mu tyko o zmianę strefy klimatycznej. Fakt, nienawidził zimy, ale za to nie przeszkadzały mu obezwładniające upały i duszne noce. Wierzył, że przeprowadzka do Kalifornii sprawi, iż podgrzeje się również temperatura ich związku. Początkowo było fantastycznie. Kochali się codziennie przed śniadaniem, zanim wyszedł do pracy. Uwielbiał jak wypinała się w jego stronę opierając ręce o kuchenny stół pomiędzy kubkami z kawą. Często uprawiali seks w południe, jak udało mu się zajrzeć do domu w przerwie na lunch. Wieczór również należał do nich. Emma przygotowywała mu kolację, którą najczęściej zjadał z jej własnego ciała. Atmosfera Kalifornii ewidentnie im służyła. Do pewnego popołudnia, kiedy chcąc zrobić Emmie niespodziankę i na chwilę oderwać ją od maszyny do pisania wrócił wcześniej z zajęć. Oczywiście, że wiedział, iż ich sąsiadki w gorące popołudnia uwielbiają relaksować się w basenie, wylizując się nawzajem na leżakach, jednak zupełnie go to nie interesowało ani nie pociągało. Miał przecież swoją Emmę. Nie zwracał na te dwie lesbijki uwagi, do czasu kiedy znalazł swoją kobietę przy płocie za domem. Kobietę, którą wydawało się zaspokajał namiętnie każdego dnia, a która w to upalne, nie do zniesienia popołudnie masturbowała się szaleńczo, aż dyskretnie pojękując, a jej podniecenie rosło wraz z każdym uniesieniem falujących w basenie piersi. Adam nie mógł zrozumieć jak to jest możliwe, że jego kobieta jest lesbijką.